Microsoft Bing i ChatGPT
W Redmond Microsoft zaprezentował nową wersję wyszukiwarki Bing. Jest ona oczywiście powiązana z nową wersją przeglądarki internetowej Microsoft Edge.
Bing przez lata był, i dalej jest, w cieniu konkurencji od Google. Być może obserwujemy właśnie zmianę na pozycji lidera. Nowy Edge ma wbudowaną sztuczną inteligencję od OpenAI ChatGPT. W poprzednim poście zaprezentowałem pewne ułomności szukajki konkurencji. Microsoft obiecuje duże zmiany w tym zakresie. Wyszukiwanie przy pomocy ChatGPT ma się odbywać na zasadzie rozmowy, czy też wskazywania interesujących tematów.
Powiązanie Microsoftu i ChatGPT wydaje się mocne. Komercyjna, dostępna dla wszystkich wersja sztucznej inteligencji opiera swoje odpowiedzi na wiedzy z 2021 roku. Odpowiedzi z Bing wykraczają daleko poza ten rok, mowa jest o „dziś”. Inwestycja Microsoftu w wysokości 1mld dollarów w OpenAI zapewne pomogła w procesie „uczenia” AI.
No dobrze, a co to zmienia dla nas?
Google czy też Bing świetnie sobie radzą w wyszukwaniu prostych treści: nazwa firmy, adres, numer telefonu, przepis na pizzę, tworzenie strony internetowej. Problemy pojawiają się wtedy kiedy szukamy czegoś, co nie ma standardowej odpowiedzi, np: 5 dniowy plan podróży po wybrzeżu lub listę zabytków w Gorzowie Wlkp. ChatGPT radzi sobie ze złożonymi odpowiedziami, co sam sprawdziłem jest też niezłym programistą.
Microsoft obiecuje, że nowy Bing przyglądając się naszym poczynaniom będzie mógł sam zadawać pytania i sugerować odpowiedzi, co pomoże nam zgromadzić lepsze wyniki.
Czy zmieni to rynek stron internetowych, deweloperów, ludzi od SEO? Zapewne! Microsoft nie jest uzależnony od reklamodawców w takim samym stopniu jak Google od AdWords, zatem są w stanie zaryzykować zmianę przyzwczajeń użytkowników, bo nie stoją za tym pieniądze. Jeśli natomiast uda się wywalczyć pozycję lidera, Bing przejmie władzę nad internetowym szukaniem, wtedy pojawią się pomysły na dodatkowe dochody.